Zakończenie pracy mgr

Głównym celem moich badań było rozpoznanie działalności resocjalizacyjnej Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego Wałbrzychu.

Wybrany przeze mnie temat wymagał nie tylko podjęcia działań zmierzających do studiowania literatury, ale także podjęcia badań sondażowych. Podczas ich przeprowadzania nie spotkały mnie żadne trudności, zarówno ze strony wychowawców, jak i podopiecznych, a badania zostały przeprowadzone w bardzo miłej atmosferze.

Praca napisana przy wykorzystaniu metody sondażu diagnostycznego, oraz techniki ankiety i narzędzia badawczego, jakim jest kwestionariusz, dały podstawę do wyciągnięcia wniosków, dzięki którym mogłam dokonać weryfikacji postawionych hipotez.

Pierwszą z nich było założenie, że spośród działań resocjalizacyjnych najczęściej stosuje się działania oparte na metodzie sytuacji społecznych, jednakże młodzież woli by wychowawca sugerował własne sposoby rozwiązań sytuacji problemowych. Wyniki przeprowadzonych przeze mnie badań potwierdziły tę hipotezę. Okazało się, że największa liczba wychowawców – 44,5% stosuje najczęściej metodę sytuacji społecznych, która zawiera nie tylko elementy aranżacji i sytuacji wychowawczych ale także uświadamianie skutków zachowań. Młodzież natomiast w 77,1% woli, by wychowawca sugerował własne rozwiązania danej sytuacji, co daje możliwość wykorzystania z jednej z nich. Oznacza to, że wychowankowie Ośrodka nie chcą sami rozwiązywać swoich problemów, czekając na propozycje rozwiązań. Brak aktywności z ich strony może świadczyć nie tyle o apatii związanej z przebywaniem w placówce zamkniętej, ale o „lenistwie” podopiecznych i braku współdziałania.

Kolejna hipoteza zakładała, że motywowanie wychowanków do działania najczęściej oparte jest na motywującym oddziaływaniu grupy, jednak młodzież wykonuje polecenia wychowawcy ze strachu przed karą. Wyniki badań potwierdziły i tę hipotezę, czego dowodem jest fakt, że 44,5% nauczycieli-pedagogów wskazało tę metodę, a druga co do wielkości grupa wychowanków – 31,4% stwierdziła, że wykonuje polecenia ze strachu przed karą.

Trzecia z kolei hipoteza brzmiała: Zakładam, że wzorce zachowań czerpie młodzież ze środowiska rówieśniczego zarówno w opinii wychowanków, jak i przebywającej w Ośrodku młodzieży. Jak wynika z badań w opinii ponad połowy wychowawców – 55,6% młodzież czerpie wzorce postępowania naśladując swoich rówieśników. Takiej odpowiedzi udzieliło także największa liczba chłopców – 45,7%, chociaż 25,7% wychowanków stwierdziło, że to właśnie rodzice nauczyli ich jak mają postępować w określonych sytuacjach. Zatem i ta hipoteza potwierdziła się.

W czwartej hipotezie założyłam, że w opinii wychowawców udzielają oni wychowankom wystarczającej pomocy, jednakże opinia wychowanków jest całkowicie odmienna. Badania jednak nie potwierdziły w całości tej hipotezy, bowiem opinie wychowawców były podzielone. Większość z nich – 55,5% była zdania, że wychowankowie sporadycznie otrzymują wystarczającą pomoc w rozwiązywaniu swoich problemów, natomiast 44,5% jest odmiennego zdania. Analiza badawcza ujawniła także, że większość wychowanków – 48,6% rzadko rozmawia z wychowawcami o swoich problemach i uważa, że pedagogów nie interesują ich kłopoty. Hipoteza ta powinna być zweryfikowana: Zakładam, że zarówno w opinii wychowawców, jak i młodzieży, podopiecznym, zwłaszcza tym młodszym brakuje wsparcia ze strony osób dorosłych.

Następna hipoteza brzmiała: Zakładam, że najlepszą formą spędzania wolnego czasu, zarówno w opinii wychowawców, jak i wychowanków jest oglądanie telewizji. Ta hipoteza potwierdziła się, bowiem zdaniem 33,3% wychowawców jak i 42,8% podopiecznych odpowiedziała w ten sposób na pytanie dotyczące form spędzania wolnego czasu. Przykre jest to, że młodzież jest mało aktywna i nie potrafi w inny sama organizować sobie czasu wolnego.

W kolejnej hipotezie założyłam, że w opinii wychowawców młodzież bierze udział w zajęciach tematycznych, natomiast młodzież uważa je za mało atrakcyjne. Wyniki uzyskanych badanych potwierdziły i tę hipotezę, bowiem zdaniem wychowawców największą popularnością cieszą się: sekcja sportowa – 55,6. Młodzież natomiast niechętnie uczestniczy w zajęciach organizowanych przez Ośrodek. Odpowiedzi negatywnej udzieliło 65,7%. Najczęstszą przyczyną takiego stanu rzeczy są: brak atrakcyjnej formy zajęć oraz leniwość wychowanków. Powinien to być zatem sygnał dla kadry pedagogicznej, aby  podjęła działania zmierzające do uatrakcyjnienia prowadzonych zajęć.

Siódma hipoteza zakłada, że najbardziej pożądane efekty przynosi w opinii wychowawców indywidualna praca z wychowankiem, natomiast młodzież ceni sobie zajęcia o charakterze rozrywkowym. Analiza badawcza potwierdziła również i tę hipotezę, bowiem zdaniem wychowawców działania resocjalizacyjne odnoszą najlepszy skutek podczas pracy indywidualnej z wychowankiem. Odpowiedzi takiej udzieliła największa liczba respondentów – 44,5%. Natomiast młodzież woli podlegać takiemu oddziaływaniu w trakcie zajęć o charakterze rozrywkowym, łącząc przyjemne z pożytecznym. Można także przypuszczać, że większość podopiecznych nie zdaje sobie sprawy, że w trakcie tego rodzaju zajęć jest poddawana takiemu oddziaływaniu.

Kolejna hipoteza zakłada, że w opinii wychowawców, podobnie jak i wychowanków, pobyt w Ośrodku w małym stopniu wpływa na zachowanie podopiecznych. O potwierdzeniu tej hipotezy świadczą uzyskane wyniki. Większość wychowawców – 55,6% uważa, że pobyt w placówce odnosi średni skutek. Jako mały określa efekt pobytu w jednostce – 44,4%. Żaden z respondentów nie uzależnia jednak skuteczności działań resocjalizacyjnych od czasu pobytu w placówce, co oznacza, że ankietowani stawiają na jakość swoich oddziaływań, a nie na ilość. Jedynie 34,3% wychowanków stwierdziło, że ich zachowanie w Ośrodku uległo poprawie, a 25,7% stwierdziło, że się pogorszyło.

W dziewiątej hipotezie założyłam, że zarówno wychowawcy, jaki i wychowankowie uważają, że metody resocjalizacyjne nie przynoszą trwałych skutków.

Wszyscy wychowawcy – 100% uzależniają wpływ działań resocjalizacyjnych od środowiska do jakiego wróci podopieczny. Natomiast jedynie 30,3% wychowanków po powrocie zamierza zmienić swoje życie na lepsze izolując się od poprzedniego środowiska. Ponad 37% nie wie jeszcze, czy uczyni swoje życie innym, a 34,3% deklaruje powrót do poprzedniego zachowania.

Ostatnia hipoteza zakładała, że większość wychowawców uważa, że resocjalizacja instytucjonalna pozwala na prawidłową socjalizację podopiecznych, jednakże większość wychowanków nie potrafi odpowiedzieć, czy pobyt w ośrodku zmieni ich dalsze życie. Ta hipoteza potwierdziła się częściowo, bowiem według wychowawców dopiero powrót do środowiska rodzinnego i kręgu znajomych weryfikuje stopień internalizacji norm lub wyrobione nauki. Wychowankowie w większości – 54,3% udzielili odpowiedzi nie wiem.

Uważam, że skuteczność wszelkich działań resocjalizacyjnych zależy od umiejętności wypracowania przez radę pedagogiczną spójnego zakładowego mikrosystemu wychowawczego dostosowanego do specyfiki placówki. Oddziaływania te nie mogą być przypadkowe, doraźne, interwencyjne. Ich skuteczność zależy bowiem od przemyślanego i zaprogramowanego modelu pracy wspólnego dla wszystkich wychowawców, który wypływa z przyjętych celów wychowania. Przestawiona organizacja placówki – dokonana na podstawie obowiązujących aktualnie unormowań prawnych – nabiera treści dopiero w kontekście ukształtowanego w poszczególnych placówkach środowiska wychowawczego uzależnionego od:

  • stosunków interpersonalnych występujących w placówce (zaangażowanie emocjonalne, spontaniczność, wzajemna pomoc, przyjaźń, itp.);
  • nastawienia kadry pedagogicznej na zaspokojenie potrzeb i aspiracji wychowanków (autonomia, samodzielność, swoboda myślenia i działania, samourzeczywistnienie się, itp.);
  • porządku organizacyjnego, wyrażającego się w strukturalnych i funkcjonalnych aspektach funkcjonowania instytucji (np. jawność informacji, sposób komunikowania się, rodzaj kontroli i sankcji);

Elementy te tworzą klimat społeczny instytucji, jej specyficzną atmosferę wychowawczą, od której zależy subiektywny obraz zjawisk zachodzących w konkretnej placówce w percepcji wychowanków i kadry. Jest on ważną zmienną wpływającą na skuteczność oddziaływań resocjalizacyjnych. Klimat sprzyjający wychowaniu, który precyzuje metody korekcyjno – terapeutyczne, strategie i programy oddziaływań resocjalizacyjnych, styl pracy dostosowany do preferowanych celów wychowania i potrzeb wychowanków, gwarantujący respektowanie zasady podmiotowego traktowania wychowanków, zasady indywidualizacji, akceptacji i respektowania godności wychowanka.

Właściwa organizacja, indywidualizowanie oddziaływań wychowawczych
i dydaktycznych, dobór metod aktywizujących wychowanków, angażowanie nie tylko wszystkich pracowników, ale również i rodziców w proces wychowawczy oraz szeroka współpraca ze środowiskiem otwartym zwiększa szansę osiągnięcia trwałych zmian
w systemach wartości wychowanków i konstruktywnie wpływa na rozwój osobowości nieletnich, co ułatwia w przyszłości ich adaptację społeczną.