Miesięczne archiwum: Marzec 2015

Konsekwencje przemocy seksualnej

Bezpośrednie konsekwencje przemocy seksualnej

somatyczne

  • infekcje dróg moczowo-płciowych bez podłoża organicznego
  • urazy zewnętrznych narządów płciowych: zaczerwienienia, otarcia naskórka, bolesność
  • urazy odbytu
  • urazy pochwy
  • krwawe stolce
  • ból przy oddawaniu moczu czy kału
  • choroby przenoszone drogą płciową
  • infekcje jamy ustnej
  • przerwanie błony dziewiczej
  • bóle brzucha
  • dziwny sposób chodzenia spowodowany bólem krocza
  • bóle głowy
  • nudności, wymioty
  • ciąża
  • krwawienie z narządów rodnych

poznawcze, emocjonalne, behawioralne

  • zbytnia erotyzacja dziecka, znajomość zachowań seksualnych charakterys­tycznych dla osób dorosłych
  • prowokacyjne zachowania seksualne w stosunku do dorosłych, jak i do rówieś­ników
  • erotyczne rysunki lub zabawy dziecka
  • fobie, lęki, koszmary nocne
  • izolacja
  • nerwice
  • depresje
  • lęki związane z daną płcią
  • zachowania agresywne w stosunku do siebie lub innych
  • problemy szkolne
  • ucieczki
  • zachowania przestępcze
  • prostytucja
  • narkomania, alkoholizm
  • poczucie winy
  • niska samoocena
  • odrzucanie siebie

Odległe konsekwencje przemocy seksualnej

somatyczne

  • anoreksja lub bulimia
  • bezsenność
  • zaburzenia miesiączkowania
  • bóle miednicy
  • bóle głowy

poznawcze, emocjonalne, behawioralne

  • lęki
  • psychozy
  • poczucie winy
  • alienacja: poczucie anemii, bezsensu, bezradności, samowyobcowania, osamotnienia
  • depresja
  • próby samobójcze
  • uzależnianie się od środków chemicznych lub ludzi
  • nerwice
  • zaburzenia seksualne: rozwój homoseksualny, brak orgazmu, zaburzenia pożądania u kobiet, impotencja u mężczyzn, biseksualizm, pedofilia, transwestytyzm, prostytucja, gwałt na innych
  • sadyzm, psychopatia
  • stosowanie przemocy seksualnej w życiu dorosłym
  • negatywne postawy wobec seksu

Teorie dotyczące agresji

Teoria Freuda jest krytykowana głównie, dlatego, że nie określa czynników wyzwalających agresję[1].

Zdaniem McDougalla[2], instynktowi walki towarzyszy uczucie gniewu, które jest impulsem do różnych zachowań agresywnych. McDougall uważa, iż instynkt walki jest zjawiskiem pozytywnym, gdyż umożliwia utrzymanie dotychczasowego stanu posiadania.

Przedstawiciele koncepcji instynktowej są zgodni w jednej kwestii, mianowicie uważają oni, że instynkt agresji jest wrodzony i niezmienny, natomiast zachowania agresywne, wzbudzone przez instynkt, są mniej lub bardziej podatne na wpływy zewnętrzne i mogą być modyfikowane przez wychowanie.

Współczesne nauki biologiczne również wysunęły pogląd, iż motorem zacho­wań agresywnych jest instynkt. Jedną z takich nauk jest etologia, nauka o zachowa­niu zwierząt. Jej twórcami są Lorenz i Tinbergen. Uważają oni, że celem agresji jest zachowanie gatunku i ma ona charakter instynktowny. Wywołują ją pojedyncze bodźce lub ich zespoły — dziedziczone, inne zaś bodźce, także dziedzi­czone, hamują ją. Na przykład, bodźcem wywołującym agresję może być kolor, ale kolor może być także czynnikiem hamującym. Zdaniem Lorenza i Tinbergena, prawidłowości odkryte w świecie zwierząt odnoszą się również do ludzi, ale w przypadku człowieka sygnały hamujące (wyraz twarzy, gesty) są mniej skuteczne niż u zwierząt. W rezultacie prowadzi to do szerzenia się dużej agresji wewnątrzgatunkowej[3]. Według Lorenza, w dzisiejszych czasach, w wy­niku nienadążania za przemianami naukowymi, technicznymi i kulturowymi, rozsze­rza się agresja destruktywna. Teza, iż agresja jest tendencją wrodzoną, instynktem, jest trudna zarówno do całkowitego obalenia, jak i całkowitego potwierdzenia. Warto jednak pokusić się o ukazanie roli, jaką w powstawaniu agresji odgrywa mózg, układ hormonalny czy czynniki genetyczne.

Niektóre zachowania agresywne u człowieka związane są z zaburzeniami organicznymi ośrodkowego układu nerwowego, na przykład; uszkodzenie orga­niczne układu limbicznego lub płatu skroniowego związane jest z zespołem braku kontroli (bezsenność, brutalność, patologiczne podniecenie, napaści seksualne, wypadki samochodowe). Guzy w mózgu też mogą prowadzić do agresji. U osób agresywnych stwierdzono także nieprawidłowe zapisy EEG. Natomiast u wielu recydywistów odkryto dodatkowy chromosom Y (XYY) oraz zwiększone wydzie­lanie męskiego hormonu testosteronu[4].

Brak jest jednak jednoznacznych dowodów, że agresja u człowieka ma charak­ter instynktowny lub nie. Również pogląd Lorenza, że wrodzone gesty poddania się hamują agresję u zwierząt, a u ludzi nie, nie znajduje pełnego potwierdzenia. Reakcje zwierząt na uległe zachowania ze strony innych zwierząt są, jak wykazały badania Bametta, bardzo zróżnicowane[5].

Zdaniem Ranschburg[6], „agresja człowieka nie jest instynktowna, jest funkcją odruchów na zespół bodźców zewnętrznych, w jej powstawaniu szczególnie ważną rolę spełniają nasze doświadczenia z przeszłości, doświadczenia społeczne”. Wydaje się, że nie można lekceważyć tego poglądu.

[1] Zimbardo P. G., Ruch F. L., Psychologia i życie, PWN, Warszawa 1996, s. 72

[2] Skorny Z., Psychologiczna analiza agresywnego zachowania się, PWN, Warszawa 1968, s. 20

[3] Lorenz K., Tak zwane zło, PIW, Warszawa 1972, s. 360

[4] Zimbardo P. G., Ruch F. L., Psychologia i życie, PWN, Warszawa 1996, s. 585-586

[5] Tamże, s. 594

[6] Ranschburg J., Lęk, gniew, agresja, WSiP, Warszawa 1993, s. 99