Miesięczne archiwum: Marzec 2013

Alkoholizm zagrożeniem rodziny

Tylko kochający się rodzice stwarzają pozytywną atmosferę współżycia rodzinnego i są w stanie dostarczyć dziecku odpowiednich wzorców, reakcji i zachowań emocjonalnych.

Więź emocjonalna powstaje w toku zaspokojenia potrzeb dziecka. Wiele zaburzeń występujących u dzieci i młodzieży jest rezultatem również niewłaściwego oddziaływania rodziców. „W przypadku alkoholizowania się dzieci i młodzieży rodzina dostarcza pozytywnego wzmocnienia w postaci związania życia rodzinnego i towarzyskiego ze wzorem picia ”[1]. Dlatego też, ważnym czynnikiem wpływający na sięganie po alkohol, przez młode osoby, jest alkoholizm samych rodziców. Atmosfera środowiska alkoholowego jest niezwykle nerwicogenna. Związane z nią nieporozumienia i awantury naruszają równowagę domowników – zwłaszcza dzieci, które utrzymywane są w stałym lęku i napięciu. Dom przestaje być schronieniem, gdzie można się schować przed przykrym przeżyciem życiowym[2]. Dziecko doświadcza negatywnych przeżyć, nie ma oparcia w rodzinie, zaczyna więc samo sięgać po alkohol. „Badania krajowe i zagraniczne jednoznacznie wykazują, że dzieci rodziców nadużywających alkoholu, które były świadkami bijatyk i widywały upitych rodziców, piją częściej i więcej niż inne.”[3]

Rodzice stanowią dla dzieci model do odwzorowywania. Od nich dzieci uczą się różnych nawyków w postępowaniu, przejmują postawy i relacje w sytuacjach życiowych. Negatywnie działa też dwuznaczna postawa rodziców, którzy z jednej strony zabraniają dziecku picia alkoholu, bo jest szkodliwy, a z drugiej – urządzają w domu, na oczach wychowanków, uroczystości, na których spożywa się mnóstwo napojów wysokoprocentowych[4].

Zagrożeniem dla rodziny jest z całą pewnością zmieniająca się, w dużym tempie rzeczywistość społeczno – ekonomiczna. Dokonujące się w Polsce w ostatnich latach zmiany, wpłynęły znacząco na sytuację wielu rodzin. W wielu z nich drastycznie obniżył się status materialny, osłabiło się poczucie ekonomicznej stabilizacji. Ponadto życie nabrało szybszego tempa i jest coraz mniej miejsca na tak istotne dla rodziny wartości, jak chociażby codzienne bycie razem. W większości rodzin panuje chłód uczuciowy, a ciągłe konflikty i nieporozumienia prowadzą do rozbicia rodziny, nierzadko bez formalnego rozwodu. A przecież żadna instytucja opiekuńczo – wychowawcza nie jest w stanie zastąpić prawidłowo funkcjonującej rodziny w stymulowaniu prawidłowego rozwoju człowieka.[5] Wszelkie konflikty, separacja czy rozwód rodziców odznaczają swe piętno przede wszystkim na dzieciach. Rodzice, zajęci załatwianiem spraw rozwodowych, jak gdyby zapominają o swoich pociechach, które całą sytuację odbierają jako osobistą tragedię życiową. Uciekają one od nerwowej atmosfery w domu, młodzież często przyłącza się do różnych subkultur czy grup chuligańskich, gdzie tłumią swoje problemy alkoholem.

Kolejnym ważnym elementem życia rodzinnego są warunki materialne. „Warunki ekonomiczne tworzą oprawę codziennej egzystencji, pozwalają na pełniejsze zaspokajanie potrzeb materialnych, są także ważne ze względu na większe możliwości zaspokajania potrzeb kulturalnych, ale nie stanowią wyznacznika poziomu kulturalnego rodziny i jej członków”[6]. Są ważnym czynnikiem życia rodzinnego. Wpływają na kształtowanie się pewnych postaw i zachowań młodzieży. „Mieszkanie przeludnione, zaniedbane, niedostatecznie umeblowane sprzyja przebywaniu dzieci i młodzieży poza domem. Brak miejsca na przechowywanie własnych rzeczy, drobiazgów, niewłaściwe miejsce do odrabiania lekcji, obecność wielu osób powodująca brak spokoju, wzajemne przeszkadzanie sobie, doprowadzają do konfliktów, wszystko to może stwarzać niekorzystne warunki dla właściwego rozwoju dzieci, może utrudniać naukę, pracę, odpoczynek starszej młodzieży”[7].

Również niekorzystna jest praca zawodowa rodziców. Z pewnością poprawia to sytuację ekonomiczną rodziny, zapewnia młodym odpowiedni, nieraz wysoki standard życiowy, ale pozbawia ich nieraz zupełnie więzi uczuciowej z rodzicami, ogranicza wszelką kontrolę nad zachowaniem, postawami, sposobem spędzania wolnego czasu dzieci, zwłaszcza dorastających. Rodzice często nie interesują się tym, co ich pociechy robią. Dorośli powinni rozumieć, jaka ciąży na nich odpowiedzialność za losy dzieci. Od nich zależy w dużej mierze, jak dziecko będzie sobie radzić w dorosłym życiu i jaką drogą będzie kroczyć.

Rodzice zbyt często skazują młodzież na marnowanie dzieciństwa i młodości. W swoich bezrefleksyjnych oddziaływaniach wychowawczych, wypaczają osobowość własnych dzieci, przyczyniają się do tworzenia wielu antyspołecznych, patologicznych zachowań u dziecka, do których należy również alkoholizowanie się[8].

Zauważa się, że młodzież zaczyna pić na ogół tym wcześniej, im poważniejsze problemy alkoholowe mają ich rodzice, im bardziej patogenne jest środowisko, w którym żyją.


[1] I. Kukołowicz, Rodzina wychowuje, OWFU, Stalowa Wola 1998, s. 263.

[2] K. Pospiszyl, E. Żabczyńska, Psychologia dziecka niedostosowanego społecznie, PWN, Warszawa 1980, s.335.

[3] S. Akoliński, Wpływ spożycia napojów alkoholowych na proces rozwoju i wychowania dziecka, [w:] Szkoła Specjalna 1981 nr 4, s.294.

[4] T. Kulisiewicz, Alkoholizacja młodzieży, [w:] Oświata i Wychowanie, 1986 nr 40.

[5] T. Kulisiewicz, Alkoholizacja młodzieży, [w:] Oświata i Wychowanie, 1986 nr 40,s.53.

[6] W. Pomykało (red), Encyklopedia Pedagogiczna, Warszawa 1993, s.700.

[7] H. Kołakowska – Przełomiec, Społeczne uwarunkowania alkoholizowania się nieletnich, Ossolineum. Wrocław 1979, s. 52-53.

[8] Z. Piłat, Rodzina ważnym środowiskiem wychowawczym, [w:] Życie szkoły, 1998 nr 1, s. 24-25.